 Administrator Uzależniony od Forum

Rejestr.: 03/01/2013 Tematy: 47 Posty: 6
 OFFLINE | Miejscowość, data
Imię, nazwisko
adres
Zachodniopomorski Wojewódzki
Konserwator Zabytków
ul. Kuśnierska 14A
70-536 Szczecin
sekretariat@wkz.szczecin.pl
Wniosek
Na podstawie art. 221 § 3 k.p.a. (wniosek dotyczy obiektu historycznego, składany jest więc w interesie publicznym) wnoszę o:
wydanie decyzji o wstrzymaniu rozbiórki warsztatu organowego, posadowionego na działce nr 10, obręb Dąbie w Szczecinie, na podstawie art. 46 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.).
Uzasadnienie
Art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) stanowi: „Wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję o wstrzymaniu prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku niewpisanym do rejestru, jeżeli zabytek ten spełnia warunki uzasadniające dokonanie wpisu do rejestru”.
Z wiadomości posiadanych przez stronę wynika, że w decyzji odmawiającej wpisania rzeczonego budynku do rejestru ZWKZ w ogóle nie odniósł się do wartości historycznych tego obiektu (podkreślił tylko brak wartości artystycznych czy naukowych).
Z kolei Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w decyzji utrzymującej w mocy decyzję ZWKZ co prawda wspomniał o wartości historycznej obiektu, ale jego zdaniem sama wartość historyczna nie wystarcza, by dany obiekt uznać za zabytek; musi występować obok wartości naukowej czy artystycznej.
Fragment: „Należy jednakże ponownie zaznaczyć, że sama wartość historyczna, bez powiązania z ważnym wydarzeniem lub postacią historyczną nie może być podstawą do objęcia prawną ochroną konserwatorską. Trzeba podkreślić, że w przypadku wpisu do rejestru Willi Grüneberga wzmiankowana wartość historyczna występowała obok wartości artystycznej, której znaczenie omówiono w uzasadnieniu decyzji administracyjnej. Jak wskazano wyżej przedmiotowy budynek nie posiada dodatkowych walorów artystycznych czy naukowych uzasadniających dokonanie wpisu do rejestru zabytków”.
Dwie rzeczy się tu nie zgadzają:
1) Budynek jest związany z wybitną postacią historyczną – Felixem Grünebergiem. O tym, że była to wybitna postać, można przeczytać w decyzji ZWKZ z dnia 20.12.2010 r. o wpisie Willi do rejestru – str. 16: „Jest to świadek historii, jedyna pozostałość po zespole fabryki i rezydencji, miejsce upamiętniające działalność wybitnej osobistości; tj. znakomitego producenta instrumentów muzycznych, pochodzącego z rodziny wybitnych organmistrzów, których rodzinne tradycje sięgają XVIII wieku (wartość historyczna)”.
Odnosząc się ponownie do cytowanego fragmentu decyzji MKiDN: trudno sobie wyobrazić, że Felix Grüneberg był wybitną osobistością, mieszkając w Willi, a przestawał nią być, przebywając w warsztacie organowym.
2) Wykładnia gramatyczna art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami prowadzi do wniosku, że obiekt musi posiadać przynajmniej jedną z wartości wymienionych w ostatnim zdaniu tego przepisu, by być uznanym za zabytek; innymi słowy: wartość historyczna wcale nie musi występować obok wartości artystycznej czy naukowej. Błędna interpretacja dokonana przez MKiDN była powodem złożenia skargi do sądu administracyjnego, które to postępowanie sądowoadministracyjne jest w dalszym ciągu w toku.
Reasumując:
A/ Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w decyzji odmawiającej wpisu do rejestru warsztatu organów nie odniósł się wcale do jego wartości historycznych,
B/ Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie potrafił właściwie zinterpretować art. 3 pkt 1.
Ponadto za wydaniem decyzji o wstrzymaniu rozbiórki warsztatu organowego przemawia fakt, że w toku jest drugie postępowanie o objęcie go ochroną – w ramach zespołu rezydencjonalno-fabrycznego.
Z wiadomości posiadanych przez stronę wynika, że ZWKZ początkowo umorzył postępowanie jako tożsame z postępowaniem o wpis do rejestru Willi i z postępowaniem o wpis do rejestru budynku warsztatu. Co jest oczywiście zupełną nieprawdą, gdyż objęcie ochroną zespołu budowlanego nie wyklucza objęcia ochroną poszczególnych zabytków wchodzących w skład tego zespołu (art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).
ZWKZ nie ocenił więc pod względem merytorycznym, czy ww. zespół rezydencjonalno-fabryczny spełnia przesłanki z art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, tj. czy odpowiada definicji legalnej zawartej w tej normie prawnej, na co – słusznie – zwrócił uwagę MKiDN, uchylając decyzję umarzającą postepowanie w sprawie.
W każdym razie z całokształtu wynika, że warsztat organowy posiada co najmniej wartość historyczną, a zespół rezydencjonalno-fabryczny: wartość historyczną, artystyczną i naukową.
Jest to zatem przesłanka, aby wstrzymać rozbiórkę przedmiotowego budynku, zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Ustęp drugi art. 46 wskazuje, że możliwość wstrzymania prac istnieje wówczas, gdy nawet jeszcze nie wszczęto postępowania o wpis do rejestru. Skoro można taką decyzję wydać w stosunku do zabytku, co do którego nie toczy się jeszcze postepowanie o objęcie go ochroną, to tym bardziej można w stosunku do zabytku, co do którego podjęto już działania zmierzające do wpisania go do rejestru.
Na taką możliwość wskazuje w każdym razie Stołeczny Konserwator Zabytków w piśmie z dnia kierowanym do strony (kopia w załączeniu).
Ponadto strona dołącza kopię decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 21 grudnia 2011 r. o wpisie do rejestru zabytków Kamienicy Karola Mintera – dawnej szkoły, do której uczęszczał Janusz Korczak - wraz z pismem przewodnim.
Obiekt ten w ocenie Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków posiada wartość naukową (str. 3), ale głównie został objęty ochroną ze względu na wartość historyczną, cytat:
„MWKZ podkreślił, w oparciu o art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 roku (zawierającym definicję legalną zabytku), iż kamienica – będąca pierwotnie własnością przemysłowca K. Mintera, wzniesiona w l. 1860-1863 wg proj. budowniczego miasta J. Orłowskiego, rozbudowana w ostatniej ćwierci XIX w. – prezentuje przede wszystkim niepodważalne walory historyczne ze względu na związek z osobą Janusza Korczaka, który był absolwentem mieszczącego się tamże w l. 1885 – 1905 Praskiego Gimnazjum Męskiego (ówcześnie jedynej szkoły średniej prawobrzeżnej Warszawy)”.
Czyli stan faktyczny podobny jest jak w przypadku warsztatu fabryki organów Grüneberga: zły stan techniczny i niewielka wartość naukowa obydwu budynków, obydwa budynki posiadają przede wszystkim wartość historyczną, gdyż są powiązane z wybitnymi postaciami historycznymi – odpowiednio: Januszem Korczakiem i Felixem Grünebergiem.
Kolejny ważny fragment z decyzji o wpisie do rejestru zabytków Kamienicy Karola Mintera:
„Odnosząc się do wskazań organu odwoławczego MWKZ ponownie podkreśla, że przepis zawarty w art. 6 obowiązującej ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami umożliwia wpis zabytku do rejestru zabytków bez względu na stan zachowania tegoż zabytku. Wartości zabytkowe nie są niezmienne i mogą ulec – czasami znacznemu – zmniejszeniu i związanej z powyższym konieczności rewaloryzacji tj. uczytelnienia wartości zabytkowych. Warto tu zaznaczyć, iż oryginalne rozwiązania artykulacji fasady wraz z dekoracją sztukatorską, jak i zasadnicza dyspozycja wnętrz (z uwzględnieniem rozbudowy o salę gimnastyczną na potrzeby gimnazjum), sprzed ostatniego remontu dokonanego w dwudziestoleciu międzywojennym, została udokumentowana w inwentaryzacji wykonanej w 1907 roku (nie sygnowana, opis w języku rosyjskim, kopie zamieszczone w karcie ewidencyjnej zabytku).
Zgodnie zaś z art. 7 Karty Weneckiej „zabytek jest nierozdzielny od historii, której jest świadectwem i od otoczenia, w którym jest położony”. MWKZ ponawia tym samym stwierdzenie, iż powyższy zapis akcentuje nadrzędne znaczenie wartości historycznych zabytku, który nie musi posiadać szczególnych wartości estetycznych, lecz stanowi zawsze istotny składnik historycznego krajobrazu i tradycji miejsca”.
W tym miejscu strona jeszcze raz chce podkreślić, iż winę za niszczenie historycznego krajobrazu i tradycji miejsca Willi Grüneberga i warsztatu organów należy przypisać przede wszystkim Zachodniopomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków, który:
· nie odniósł się do wartości historycznych warsztatu,
· bezpodstawnie umorzył postępowanie o wpis do rejestru zespołu rezydencjonalno-fabrycznego
· nie wpisał do rejestru willi wraz z otoczeniem, zajmując się rozstrzyganiem sporów, jak pogodzić tramwaj z zabytkiem i w rezultacie wpisując Willę do rejestru tylko po obrysie murów. Tym samym dopuszczając, by historyczne otoczenie uległo zniszczeniu (a powinno być objęte ochroną zgodnie z opinią doktora inż. arch. Tomasza Cykalewicza z dnia wyrażoną na stronie 4, jak również z cytowanym przepisem art. 7 Karty Weneckiej).
Notabene: ZWKZ wraz z Wojewódzką Radą Ochrony Zabytków początkowo w ogóle nie potrafili dostrzec i właściwie ocenić wyjątkowych wartości historycznych, naukowych i artystycznych tej Willi, pomimo że – ponoć – posiadają specjalistyczną wiedzę w tym zakresie. W rezultacie ZWKZ pierwotnie odmówił wpisu do rejestru Willi. Jako pierwsi wartości zabytkowe Willi potrafili za to dostrzec i w pełni docenić zwykli obywatele. Tylko dzięki społecznym działaniom obiekt, który posiada wszystkie wartości wymienione w art. 3 pkt 1, jest zabytkiem o charakterze ponadlokalnym, podlega ochronie i opiece bez względu na stan zachowania, gdyż był związany z wybitną postacią – Felixem Grünebergiem – nie został przez Urząd Miasta zrównany z ziemią.
W dodatku organy miasta (czyli jednostki, do której zadań własnych należy ochrona zabytków i opieka nad zabytkami – art. 7 ust. 1 pkt 9 ustawy o samorządzie gminnym) uzasadniały nieobejmowanie Willi ochroną „wyższością celu społecznego, jakim jest budowa szybkiego tramwaju nad zachowaniem przedmiotowej nieruchomości w całości”. A ZWKZ i Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków ten argument podzieliły.
Fragment o odmowie wpisu do rejestru Willi Grüneberga decyzji z dnia 07.04.2010 r. DZ-4200/19-1/K/AR/2009/2010:
„Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Szczecinie odmówił wpisu do rejestru zabytków willi położonej przy ul. Batalionów Chłopskich 61 w Szczecinie uznając, iż opinie niezależnych rzeczoznawców budzą wątpliwości i nie wskazują jednoznacznie charakteru zabytkowego całej nieruchomości. Podkreślają natomiast, iż najcenniejszym elementem przedmiotowej willi jest wyposażanie wnętrza, które można zadokumentować i przenieść do innego obiektu. Odmowa wpisu spowodowana jest również faktem, iż ZWKZ uzgodnił miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w którym to dopuścił jego rozbiórkę, oraz licznymi wyżej cytowanymi uwagami miasta Szczecin co do zaawansowania przygotowania inwestycji do realizacji polegającej na budowie szybkiego tramwaju. Przy podjęciu decyzji o odmowie wpisu do rejestru zabytków ZWKZ w Szczecinie wsparł się również opinią Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków, która to przyjęła argumenty miasta o wyższości celu społecznego, jakim jest budowa szybkiego tramwaju nad zachowaniem przedmiotowej nieruchomości w całości. Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż nie budzi wątpliwości fakt, że najcenniejszym elementem jest jego wyposażenie wnętrza. Wobec tego ZWKZ w Szczecinie rozważa podjęcie wszczęcia odrębnej procedury wpisu przedmiotowego wyposażenia do rejestru zabytków ruchomych”.
W tym miejscu należy przypomnieć, że budowa SST może leżeć co najwyżej w interesie społeczności lokalnej, choć z tego, co stronie wiadomo, mieszkańcy Szczecina opowiedzieli się raczej za zachowaniem zabytków niż za ich zniszczeniem na potrzeby budowy SST. W decyzji ZRID jest mowa o prestiżu ogólnopolskim, jaki Szczecin ma ponoć zyskać dzięki tej inwestycji.
Jednak ochrona zabytków stanowi ważny interes społeczny rangi konstytucyjnej. Nawet jeśli jakiś obiekt nie jest wpisany do rejestru, ale odpowiada definicji legalnej zawartej w art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, to – zgodnie z tym przepisem – w interesie społecznym leży jego zachowanie, nie zaś zniszczenie. W dodatku jest to interes społeczny całego Narodu, gdyż zabytki to część dziedzictwa narodowego (Preambuła Konstytucji RP) oraz interes całej ludzkości, gdyż zabytki to jej wspólne dziedzictwo (Preambuła Konwencji o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego, Preambuła Międzynarodowej Karty Konserwacji i Restauracji Zabytków i Miejsc Zabytkowych, zwanej Kartą Wenecką).
Na marginesie: jeśli Konwencja o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego nakazuje chronić dobra kulturalne, m. in. zabytki, w trakcie konfliktów zbrojnych, to tym bardziej należy chronić je w czasie pokoju.
Jeśli niszczenie zabytków w trakcie wojny jest czymś złym i nagannym, to co powiedzieć o niszczeniu ich w trakcie pokoju? W dodatku przez organy, które z zasady powinny chronić zabytki i opiekować się nimi, czyli przez organy gminy albo organy konserwatorskie, które swoją bezczynnością doprowadzają do niszczenia zabytków? Albo doprowadzają do niszczenia zabytków przez nieznajomość regulacji prawnych dotyczących zabytków, niewłaściwe ich stosowanie, niewłaściwą wykładnię etc.?
Wracając do Konstytucji RP i umów międzynarodowych: czy o budowie SST w Szczecinie również można powiedzieć, że stanowi dziedzictwo narodowe, którego ochrona jest ważnym interesem publicznym rangi konstytucyjnej? Czy o budowie SST można powiedzieć, że stanowi dziedzictwo wspólne całej ludzkości?
Taki tok rozumowania potwierdza wyrok WSA w Warszawie z dnia 14.04.2006 r. I SA/Wa 1613/05: „Wniosek, iż z przyczyn techniczno-ekonomicznych najwłaściwsza byłaby rozbiórka, nie może przesądzać o utracie wartości zabytkowej obiektu. Zły stan techniczny czy trudności w rozwiązaniu komunikacji miejskiej nie mogą być natomiast powodem uznania, że zachodzą przesłanki do rozbiórki obiektu historycznego”.
Warto przy tym jeszcze raz podkreślić, że w interesie społecznym leży zachowanie nie tylko zabytków objętych ochroną, ale wszystkich zabytków w znaczeniu materialnym (czyli odpowiadających definicji zawartej w tym artykule) - zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Wszystkie zabytki, nie tylko objęte ochroną, te skromniejsze też, stanowią wspólne dziedzictwo całej ludzkości (Preambuła Karty Weneckiej w związku z jej art. 1).
Ponadto, nawiązując jeszcze do cytowanego fragmentu decyzji z dnia 07.04.2010 r. stronie wydaje się dziwne, nawet bardzo dziwne, że Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków miał jakiekolwiek wątpliwości co zabytkowych wartości przedmiotowej Willi, a nie miał ich co do zabytkowej wiaty przystanku tramwajowego i kiosku nastawniczego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie (wpisanych do rejestru zabytków decyzją z dnia 15.06.2007 r. Nr rejestru A-312). Strona w tym wypadku absolutnie nie chce podważać zasadności wpisu, gdyż zgodnie z art. 1 Karty Weneckiej zabytkiem jest każdy, nawet skromny obiekt, o ile posiada znaczenie kulturalne (i strona jak najbardziej się z tą definicją zgadza).Chodzi jednak o to, że jeśli wartości zabytkowe skromnej wiaty i kiosku nie budziły wątpliwości ZWKZ, to tym bardziej nie powinno być jakichkolwiek wątpliwości co do wartości zabytkowych bogato zdobionej Willi, związanej z wybitną postacią historyczną.
Reasumując powyższe wywody: wychodzi na to, że organy, do których zadań należy ochrona zabytków (organy gminy, Wojewódzki Konserwator Zabytków, Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków) nie znają podstawowej regulacji dotyczącej zabytków, tj. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, umów międzynarodowych, orzecznictwa. Ponadto organy konserwatorskie nie potrafiły właściwie i na czas ocenić wartości zabytkowych obiektu. Potrafili to natomiast zwykli ludzie.
Prawo do formułowania tego typu krytyki pod adresem organów, których zadaniem jest ochrona zabytków, daje stronie art. 63 Konstytucji w związku z art. 225 par. 2 k.p.a.
Niemniej Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków może jeszcze się zrehabilitować – może wydać decyzję o wstrzymaniu rozbiórki warsztatu organowego – zgodnie z art. 46 ustawy o ochronie zabytków i opiece nas zabytkami.
Wnoszę o udzielenie dokładnych, szczegółowych, wyczerpujących odpowiedzi na kwestie poruszone w niniejszym piśmie.
Wnoszę o udzielenie odpowiedzi w terminie(art. 223 § 2 k.p.a.). |