| 03.03.2013 05:34 |
 Administrator Uzależniony od Forum

Rejestr.: 03/01/2013 Tematy: 47 Posty: 6
 OFFLINE | Pomysł na samofinansowanie w obiektach zabytkowych to najważniejszy element ich zachowania - http://www.rp.pl/artykul/705174,986210-Wojt-nie-lubi-krezusa-z-palacu.html
cytat:
" KK: Dobrze by było, aby poza promocją na szczeblu krajowym i międzynarodowym, obiekty umiejscowione poza dużymi ośrodkami lepiej współpracowały z władzami gminy, powiatu, na którym się znajdują. Niestety, często wygląda to tak, że wójt czy burmistrz nie widzi żadnej korzyści w tym, że na jego terenie jest taki obiekt. Nie tylko nie zamierza pomagać krezusowi, jakim w jego mniemaniu jest właściciel obiektu zabytkowego, ale nawet chętnie mu przeszkodzi. Zdarzają się absurdalne sytuacje, że hotel nie może uzyskać w lokalnym urzędzie pozwolenia na umieszczenie przy drodze tablicy informacyjnej o pałacu czy zamku, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia dotarcie gości.
BK: Sam właściciel z kolei też odcina się od wszelkiego współdziałania, bo po co ma na to łożyć, skoro druga strona nie chce mu pomóc?! Nie widzą, że razem mogliby stworzyć spójny, atrakcyjny produkt turystyczny, na którym wszyscy by zarobili: pałac, gdzie przenocowaliby, zjedli czy nawet tylko zwiedzili go turyści, pobliskie miasteczko, bo w nim zrobiliby zakupy albo właśnie wybrali się na obiad, gospodarze, od których przyjezdni kupiliby miód, owoce, warzywa itd. Po prostu brak jest chęci, czasem to obawa przed podjęciem współpracy na płaszczyźnie prywatno-publicznej.
Ale przecież są regiony, które wspierają lokalne inicjatywy tego typu - na przykład prężnie działająca Małopolska Organizacja Turystyczna.
KK: Dla nas takim regionem jest też Podlaskie, a szczególnie Suwalszczyzna, gdzie wszyscy nawzajem się promują, bo wiedzą, że w rezultacie zyskają turystów. Trzeba natomiast pamiętać, że promocja przez regionalne i lokalne ośrodki turystyczne jest płatna, nie każdego na to stać. Gdy ma do wyboru, czy zapłacić w danym miesiącu kucharce , czy roczną składkę organizacji, wybierze pracownika.
I ta walka o pieniądze, o przetrwanie prowadzi niejednokrotnie również do tego, że niektóre obiekty wycofują się z funkcji hoteli stając się na przykład obiektami sanatoryjnymi, leczniczymi. A to oznacza, że zamykają bramy przed turystą. Szkoda, bo obiekty zabytkowe pełnią wszak funkcję kulturotwórczą, nie tylko dla swoich gości, ale i dla miejscowych." |
................ http://blog.tripsoverpoland.eu
https://www.facebook.com/tripsoverpoland
https://www.facebook.com/UratowaneObiektyZabytkowe
|