| 06.05.2011 02:51 |
 Administrator Uzależniony od Forum

Rejestr.: 05/05/2011 Tematy: 70 Posty: 0
 OFFLINE | Procedura ‘jednego okienka’, sztandarowy pomysł rządu Donalda Tuska, okazał się największym bublem prawnym uchwalonym na przestrzeni wielu lat. Dziś założenie firmy wymaga od przedsiębiorcy biegania po wielu urzędach, a sama procedura zajmuje ponad miesiąc. Suchej nitki nie pozostawia na Polsce Bank Światowy przyznając Polsce dopiero 112 miejsce (na183) w rankingu „Doing Business 2011”. Dlaczego w dużo uboższej Białorusi czy Macedonii ta sama procedura trwa zaledwie od 3 do 5 dni? Czy naszych urzędników naprawdę nie stać na to by załatwić tak prostą i kluczową, z punktu widzenia całej gospodarki, sprawę szybciej?
Proponujemy przyjęcie rozwiązań od lat funkcjonujących w Irlandii, czy Wielkiej Brytanii. „Zgłaszasz i działasz” – dopiero potem odpowiedni urząd pomaga przedsiębiorcy w dopełnieniu tylko niezbędnych formalności. Firma przez okres 3 miesięcy, tak jak jest to w wielu wysokorozwiniętych krajach, powinna mieć prawo działać w „fazie próbnej” – bez rejestracji, opłacania składek do ZUS-u, bez ryzyka kosztów związanych z niepowodzeniem przedsięwzięcia, z możliwością wystawiania faktury na nazwisko i adres przedsiębiorcy). Wielu Polaków marzy od lat o własnej firmie jednak procedura przez jaką muszą przebrnąć skutecznie odstrasza ich od podjęcia tego ryzyka. Wierzymy, że tylko radykalne uproszczenie formalności jakie stają na drodze wrodzonej przedsiębiorczości Polaków pozwolą uwolnić tkwiącą w nich energię, przyczyniając się tym samym do gospodarczego boomu. |
|
|